Wielka Krokiew znów dla narciarzy biegowych

Wielka Krokiew znów dla narciarzy biegowych

W ciągu dwóch lat narciarze biegowi znów będą mogli korzystać tras na terenie Wielkiej Krokwi. Dzięki temu połączone zostaną trasy Centralnego Ośrodka Sportu i Trasy Zachodnie po drugiej stronie skoczni.

Jeszcze w latach 90. w Zakopanem można było cieszyć się 10 kilometrową pętlą biegową. Zaczynała się na terenie COS-u na dzisiejszym stadionie lekkoatletycznym (opis trasy), przebiegała pod kompleksem średnich skoczni, by przeciąć zeskok Wielkiej Krokwi i poprowadzić dalej w stronę Olimpu i Doliny Białego Potoku (opis trasy). Przed Uniwersjadą w 1993 roku wybudowano nawet specjalny tunel dla narciarzy biegowych pod dojściem do skoczni. Niestety, od dekady Wielką Krokiew otacza wysoki metalowy płot, który na dobre odseparował dwie trasy.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie w zakopiańskim Wydziale Edukacji, Turystyki i Sportu, miastu udało się porozumieć z dyrekcją COS-u i jeszcze w tym roku rozpoczną się prace, mające na celu odtworzenie infrastruktury biegowej. Chodzi przede wszystkim o wspomniany tunel dla narciarzy, który wymaga renowacji. Pojawiła się też koncepcja, by w metalowym płocie zamontować dwie bramy w miejscach, przez które przebiega trasa. W czasie zimy będą otwarte, zamykane jedynie na czas zawodów czy treningu skoczków. Problemem może być powstały po lewej stronie Wielkiej Krokwi wyciąg narciarski. Prawdopodobnie uda się poprowadzić trasę nieco wyżej, trzeba będzie tylko dostosować teren. Mało realna jest koncepcja wybudowania w tej okolicy tunelu, choć i takie rozwiązanie się pojawiło – wyjaśnia pragnący zachować anonimowość urzędnik. Na pewno w budynku przy Wielkiej Krokwi wygospodarowane zostanie pomieszczenie na szatnie dla biegaczy oraz osobne z czterema stanowiskami do smarowania nart. W dalszej perspektywie jest też rozbudowa systemu naśnieżania.

Na całym świecie trasy biegowe istnieją przy skoczniach narciarskich. W Oslo, w Harrachowie, w Oberhofie, w Ramsau czy w niedalekim Strbskim Plesie. Łącząc rozdzielone Wielką Krokwią trasy, chcemy otworzyć nowy rozdział w historii sportów zimowych w Zakopanem. Liczymy, że za kilka lat uda nam się zorganizować puchar świata w kombinacji norweskiej – mówi nasz rozmówca. Przypomnijmy, że Zakopane kilkakrotnie starało się o przyznanie mistrzostw świata w konkurencjach klasycznych. Za każdym razem, bez odpowiedniej infrastruktury, przegrywało. Miejmy nadzieję, że to początek zmiany na lepsze.