Szczyrbskie Jezioro – ostatnia deska ratunku

Szczyrbskie Jezioro – ostatnia deska ratunku

Gdy za oknem burozielono, a śniegu próżno szukać nawet w Alpach, jest jedno miejsce, gdzie można biegać na nartach. W dodatku na naturalnym śniegu. Szczyrbskie Jezioro na Słowacji.

Jechaliśmy bez wiary. Na Podhalu temperatura na plusie, bezśnieżne pola. Na Słowacji nie lepiej. Tatrzańska Łomnica, Stary Smokowiec – tak wyglądają wczesną wiosną, ale nie w drugiej połowie grudnia! 2 km przed Szczyrbskim Jeziorem nagle zrobiła się zima. Śnieżne bandy koło drogi, śnieg na asfalcie, ludzie jacyś tacy bardziej uśmiechnięci. Im bliżej do celu, tym więcej narciarzy z biegówkami. Wreszcie na miejscu przywitał nas ogromny bałwan i świetnie przygotowane trasy biegowe.

Potrójna tajemnica

Szczyrbskie Jezioro, ośrodek narciarski u stóp słowackich Tatr Wysokich, jest potrójnie szczęśliwie położone. Po pierwsze wysokość: prawie 1400 m n.p.m. to niemal tyle samo, co Morskie Oko. To znacznie wyżej niż jakakolwiek inna trasa biegowa w regionie czy w Polsce. Przypomnijmy sobie zdjęcia znad najsłynniejszego tatrzańskiego jeziora w zimowej scenerii. Jest duże prawdopodobieństwo, że podobnie będzie w Szczyrbskim Jeziorze, którego nazwa pochodzi zresztą od jeziora, po którym w zimie prowadzona jest trasa biegowa. Po drugie mikroklimat, który – jak w Dolinie Lepietnicy czy w Jakuszycach – sprzyja utrzymywaniu się śniegu. Wreszcie brak halnego, czyli ciepłego, porywistego wiatru, który gustuje w pożeraniu śniegu (zwłaszcza naturalnego) z tras biegowych. Kiedyś zawsze po halnym wracała zima. Od dwóch lat obserwujemy, jak niestety ten odwieczny porządek ulega zaburzeniu.

Od maluchów po zawodników

Trasy biegowe w Szczyrbskim Jeziorze o łącznej długości 26,5 km należą do najpiękniejszych, ale też najbardziej wymagających. Nie bez przyczyny to właśnie tu zeszłej zimy rozgrywane były konkurencje w narciarstwie biegowym na uniwersjadzie. Karkołomne zjazdy i niekończące się podbiegi – dla amatorów stanowią nie lada wyzwanie, zwłaszcza przy szybkim lub zlodzonym śniegu. Ale także początkujący znajdą w Szczyrbskim Jeziorze świetne warunki do stawiania pierwszych kroków: oprócz stadionu i polany startowej, idealnie płaska, trzykilometrowa pętla przygotowywana jest na zamarzniętym jeziorze. Taka różnorodność sprawia, że na tarasach roi się od zawodników z całej Słowacji i z Polski. Tutaj – po włoskim Livigno – miał zgrupowanie team nabiegowkach.pl Sporo też na trasach spokojnie spacerujących na biegówkach amatorów, w tym piękny widok dziadków z wnukami. Często zajęcia mają tu słowackie szkółki biegówkowe – zobaczcie, ile radości i uśmiechu na twarzach dzieciaków!

Przeczytajcie też szczegółowy opis tras biegowych w Szczyrbskim Jeziorze i zobaczcie galerię zdjęć na Flickrze.
W drodze na biegówki lub podczas powrotu warto zwiedzić też świetne Ski Museum w Tatrzańskiej Łomnicy.

Wszystkie zdjęcia w tekście zostały zrobione w sobotę, 19 grudnia 2015 r.
Aktualne warunki na trasach można sprawdzić na www.vt.sk