narty backcountry

Kompendium wiedzy o narciarstwie backcountry

Narty backcountry (w skrócie BC) to terenowa odmiana nart biegowych; przez niektórych zwane są „pancernymi biegówkami”. Zapewniają większą stabilność niż narty biegowe, a także lepsze trzymanie na podejściach. Służą do poruszania się w terenie poza przygotowanymi trasami. Są także niezłym (lub awaryjnym) rozwiązaniem dla amatorów na trasach wyczynowych lub z długimi i stromymi podbiegami, którzy ze względu na niedostatki techniki, brak kondycji lub trudne warunki nie są w stanie przebiec całej trasy. Cechą wyróżniającą narty BC są metalowe krawędzie, których nie mają biegówki ani śladówki. Większość nart BC ma w ślizgu wyżłobiony rowek, który prowadzi nartę do przodu, uniemożliwiając jej myszkowanie na boki. Od nart skiturowych różnią się wiązaniami z wolną piętą (podobnymi do wiązań stosowanych w biegówkach, lecz nieco szerszymi i mocniejszymi). Niektórzy stosują w swoich nartach BC wiązania typowo biegówkowe, co jest uzasadnione jedynie w terenie nizinnym i płaskim, w terenie górskim trzeba używać wiązań dedykowanych do nart BC. W obrocie handlowym można spotkać się także z nazwą „narty nordyckie”.

narty backcountry na tle Tatr

Słowo „backcountry” w języku angielskim oznacza ’pustkowie’, co najlepiej obrazuje przeznaczenie tego rodzaju nart. Zresztą również same nazwy modeli BC podpowiadają, w jakich warunkach najlepiej się sprawdzą: Forester, Highlander, Offtrack, Adventure, Discovery. Należy zwrócić uwagę, że w niektórych krajach pod pojęciem backcountry kryje się każda odmiana narciarstwa przełajowego, głównie skiturowego. Podejmowane były próby znalezienia polskiego odpowiednika nazwy (np. narciarstwo przełajowe lub turystyczne), jednak okazały się nieskuteczne właśnie ze względu na niejednoznaczność proponowanych terminów. Nartami przełajowymi mogą być przecież biegówki, śladówki, telemarki, skitury, splitboard jak i backcountry.

Narty backcountry nie wymagają przygotowanych tras. Są więc najlepszym wyborem w polskich górach, gdzie jakość infrastruktury dla biegaczy narciarskich jest najczęściej bardzo niska. Świetnie sprawdzą się w górach niemających charakteru alpejskiego, np. w Beskidach, Gorcach, Górach Świętokrzyskich, a także w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Będą również najlepszym wyborem dla tych, którzy chcą poruszać się w niższych partiach Tatr – mniej więcej do wysokości schronisk (z wyjątkiem Doliny Pięciu Stawów Polskich), np. w Morskim Oku, na Hali Gąsienicowej czy Hali Kondratowej. Bardziej wprawny narciarz bez problemu zjedzie również z Kasprowego Wierchu czy Grzesia w Tatrach Zachodnich. BC są także optymalne w Karkonoszach, gdzie jest stosunkowo dużo terenów o umiarkowanym nachyleniu, a zdecydowana większość zjazdów nie stanowi trudności dla średnio zaawansowanych narciarzy.

narciarze backcountry na trasie w Beskidzie Wyspowym

Narty backcountry nie są właściwym wyborem w najwyższych partiach Tatr, na Babiej Górze, na bieszczadzkich połoninach czy na Pilsku, gdzie lepiej wybrać narty skiturowe. Żeby poruszać się w terenie wysokogórskim, trzeba być nie tylko doskonałym narciarzem, lecz także doświadczonym i świadomym turystą. Natomiast na nizinach, jeżeli nie mamy prostych i wąskich nart BC, bardziej odpowiednie będą śladówki. Na przygotowanych przez ratrak lub skuter trasach z założonym torem do klasyka lepiej wybrać narty biegowe. Narty BC będą tu zbyt ciężkie, powolne i twarde; innymi słowy poruszanie się na nich będzie przypominać jazdę parowozem po torach kolei dużych prędkości.

Trasy BC w Tatrach i Gorcach znajdziecie na stronie Biegówki pod Tatrami:
http://biegowkipodtatrami.pl/trasy/trasy-turystyczne-backcountry/

Serce polskiego BC bije w Beskidzie Wyspowym, gdzie wytyczone zostały liczne trasy, organizowane są rajdy narciarskie, wydano też mapę narciarską: http://www.zimowybeskidwyspowy.pl/trasy-i-beztrasy.html

Ewenementem są trasy w Beskidzie Niskim – znakomicie poprowadzone w terenie z mikroklimatem, zapewniającym długie zaleganie śniegu. Stowarzyszenie Rozwoju Sołectwa Krzywa wydało mapę, a nawet … drukowany przewodnik po trasach „Śnieżne trasy przez lasy”: http://www.snieznetrasy.pl/trasy/schemat.html

Opisy tras w innych polskich górach możecie przeczytać w znakomitym przewodniku „Przewodnik turysty narciarza. 50 tras w polskich górach” (Wydawnictwo Bezdroża, 2015).

Jak w każdym sporcie, im lepsza technika, tym mniejsze zmęczenie i większe bezpieczeństwo. BC wykorzystuje sporo elementów z biegów narciarskich, a na zjazdach – z narciarstwa zjazdowego czy telemarku; przyda się też skiturowe doświadczenie z używania fok. Kluczowa jest jednak umiejętność radzenia sobie w zmiennym terenie i w różnych warunkach. Dobrze znana i łatwa trasa, pokonywana po obfitych opadach śniegu lub przy temperaturach przechodzących przez 0˚C, może okazać się wyzwaniem nawet dla wytrawnego narciarza. Na backcountry technika ma być nie tyle ładna i poprawna, co skuteczna. Aby nauczyć się skutecznie i efektywnie poruszać na nartach w terenie, potrzebne jest doświadczenie, które można zdobyć jedynie podczas wycieczek, najlepiej pod okiem zaawansowanych narciarzy. Umiejętność dostosowania techniki do warunków, to także umiejętność rozpoznawania rodzaju śniegu i wiedza o tym, jak nasze narty się w nim zachowają.

technika jazdy na nartach backountry

Podstawa to znany z biegówek krok naprzemienny (zbliżony do codziennego chodzenia bez nart czy nordic walking). Tu jednak ważna uwaga: narty backcountry stworzone są do chodzenia, dlatego nie biegamy i nie podnosimy nart, lecz przy każdym roku suwamy je po śniegu. Czasem, w zależności od warunków, można wspomóc się bezkrokiem (czyli pchaniem), jednokrokiem lub dwukrokiem. Podstawa to jednak spokojne „wożenie się” na narcie przy każdym kroku.

Efektywnie, czyli tak, by przy długiej wycieczce jak najmniej się zmęczyć. Sposób będzie różnił się w zależności od warunków, terenu, umiejętności i sprzętu.

Najczęściej, bo też najwygodniej, podchodzi się tak samo, jak przy poruszaniu się po płaskim terenie. Umożliwia to zazwyczaj dobra w nartach BC łuska (specjalna karbowana struktura od spodu narty, która sprawia, że narta „zazębia” się ze śniegiem przy podchodzeniu). Trzeba skrócić krok, a im większe nachylenie, tym mocniej docisnąć nartę do podłoża lub zastosować technikę nakładania (już nie suwania) nart. Na stromych podejściach sporo siły idzie z rąk i kijków, które stabilizują pozycję.

Przy większym nachyleniu lub gdy nie mamy opanowanej zaawansowanej wersji powyższej techniki podchodzimy „jodełką”, czyli z czubkami nart rozstawionymi pod kątem ostrym (jak w literze „V”). Sygnałem do przejścia do jodełki jest zazwyczaj kilkukrotne ujechanie narty do tyłu, która nie jest już w stanie trzymać się śniegu. W miejscach, gdzie jest wąsko, nie zawsze da się radę podchodzić jodełką.

Gdy jest wystarczająco szeroko, na krótkich odcinkach można podchodzić bokiem z wykorzystaniem krawędzi nart.

podchodzenie bokiem na nartach BC

Przy dużym nachyleniu lub gdy jest wąsko, trzeba założyć foki, czyli naklejane od spodu na nartę pasy ze specjalnego materiału, które uniemożliwiają ześlizgiwanie się narty do tyłu. Dzieje się tak dzięki specjalnym mikrowłoskom na foce, które działają jak mikroskopijne raczki.

Gdy mamy do pokonania strome a rozległe zbocze, zamiast podchodzić pionowo w linii prostej – lepiej jest trawersować, czyli podchodzić zakosami.

Bardzo strome lub niebezpieczne odcinki można też pokonać bez nart. Buty do narciarstwa BC przypominają buty trekkingowe, więc chodzenie w nich nie sprawia problemu. Czasem trzeba jednak założyć raczki, które powinny być obowiązkowym wyposażeniem narciarza backocuntry w górskim terenie.

Podczas podchodzenia ważna jest także praca rąk. Kijki wbijamy nieco za siebie, by mieć mocny i stabilny punkt podparcia podczas wykonywania kroku. Przy długich, dość stromych podejściach można wykorzystać technikę jednoczesnego wbijania kijków co dwa kroki (zobacz więcej).

Przede wszystkim bezpiecznie. W terenie nie ma wyprofilowanych zjazdów, a szlak niejednokrotnie wiedzie tuż nad stromym urwiskiem lub wąskim przesmykiem między drzewami. Dlatego jeśli nie znacie trasy lub nie widzicie, co skrywa się na zjeździe za zakrętem – tak kontrolujcie prędkość, by w każdej chwili móc wyhamować.

Podstawową techniką jest zjazd pługiem (narty w kształcie odwróconej „jodełki” lub odwróconej literki V), który umożliwia wytracanie prędkości oraz skręcanie. Nauka pługu to absolutna podstawa i konieczność.

znak na trasie narciarskiej zjazd pługiem

Łagodne zjazdy możemy pokonywać bezkrokiem, czyli odpychając się kijkami.

Czasem, gdy zjazd jest krótki i zakończony wypłaszczeniem lub łagodnym wznoszeniem się terenu, najlepiej po prostu utrzymać się na nogach i pozwolić, by narty same wyhamowały. Pomoże w tym przyjęcie niskiej pozycji (zwanej „jajem” lub „na bramkarza”): stajemy wygodnie na szeroko rozstawionych nartach, uginamy lekko kolana, pochylamy tułów do przodu i utrzymujemy równowagę do chwili, gdy narty same wyhamują. Przy przejeżdżaniu przez fragment z innym rodzajem śniegu, należy pamiętać o lekkim wysunięciu jednej narty do przodu, dzięki czemu minimalizujemy ryzyko upadku (np. płat mokrego śniegu może przytrzymać nartę w miejscu).

Przydatną umiejętnością jest wykorzystywanie ukształtowania terenu, np. śnieżne bandy przy szlaku działają jak przeciwstok i można w nie wjechać, rzadki las pozwala bezpiecznie wjechać między drzewa, a szeroki stok umożliwia zjazd zakosami.

Trudniejsze odcinki zjazdów (ze względu na warunki, nachylenie bądź niewystarczające umiejętności) można pokonać pieszo, warto jednak na taką ewentualność mieć ze sobą raczki.

Odradzamy hamowanie kijkami “na babę-jagę”, czyli poprzez włożenie skrzyżowanych kijków między nogi (narciarz wygląda, jakby siedział okrakiem na kijkach, które chcą wyrywać w górę) i hamowanie grotami. Technika ta jest niebezpieczna (grozi wyrwaniem barku) i ogranicza skuteczność oddziaływania krawędzi podczas zjazdu pługiem. Można jej użyć w wyjątkowych sytuacjach, gdy np. trzeba zjechać w wąskim, lekko nachylonym, nierównym i zmrożonym terenie.

Krótkie i niezbyt nachylone odcinki można pokonać na fokach umożliwiających poślizg (moherowo-syntetyczne lub moherowe). Foki będą też dobrym rozwiązaniem w terenie, gdzie zjazdy cały czas przeplatają się z podejściami.

Uwaga: z reguły panie są bardziej lękliwe na zjazdach, dlatego prosimy męską część wyprawy, by co jakiś czas zatrzymywali się w bezpiecznym miejscu i czekali na towarzyszki.

 

Najłatwiej jest skręcać za pomocą tzw. „przekładanki” (znanej z narciarstwa biegowego), polegającej na przekładaniu nart w kierunku, w którym chcemy, żeby jechały. Technika ta wymaga jednak dużej stabilności podczas jazdy na jednej narcie. Przy większych prędkościach można skręcać pługiem lub tzw. kristanią oporową (inicjujemy skręt pługiem, a następnie dokładamy nartę znajdującą się od strony stoku do drugiej narty). W sprzyjających warunkach doświadczony narciarz może stosować techniki znane z narciarstwa alpejskiego. Warto nauczyć się również techniki telemarkowej, która na szerokich i taliowanych nartach BC jest stosunkowo łatwa do opanowania. Skręty telemarkiem są bardzo cenną umiejętnością zwłaszcza w kopnym śniegu czy na muldach. Jest to też niezwykle piękna i elegancka technika, która – dobrze opanowana – chyba jako jedyna pozwala zachować grację na nartach BC przy zjazdach w trudnym terenie.

Narciarz musi dostosowywać wyposażenie do terenu, rodzaju śniegu, pogody i jej prawdopodobnych zmian, długości wycieczki, a także ryzyka wystąpienia zdarzeń losowych. Choć nie da się wskazać uniwersalnego wyposażenia na każde warunki, przygotowaliśmy listę rzeczy, które dobrze jest mieć zawsze ze sobą:

napój w termosie lub bidonie utrzymującym ciepło (więcej o tym, jak pić na biegówkach i nartach BC)

posiłek (uwaga dla biegaczy: podczas narciarskiej wędrówki raczej nie sprawdzą się żele energetyczne; dobrze wziąć też jedną porcję więcej na wypadek nieprzewidzianej zmiany warunków, które mogą znacznie wydłużyć czas wycieczki)

parafina lub świeczka (na wypadek klejącego się do nart śniegu)

foki (najlepiej wykonane z mieszanki moherowo-syntetycznej lub moherowe, odradzamy foki wyłącznie syntetyczne, które wprawdzie doskonale trzymają na podejściach, ale stawiają duże opory i nie umożliwiają zjazdu, co jest dużą niedogodnością w terenie o zróżnicowanym profilu)

podchodzenie na fokach na nartach backountry

czołówka (zimą szybko zapada zmierzch), najlepiej z akumulatorkami

folia NRC (tzw. koc ratunkowy termiczny)

stuptuty (najlepiej Gore-Texowe)

raczki (konieczne w stromym terenie, przydatne w każdym terenie po silnych wiatrach lub przy częstych przejściach temperatur przez 0˚C; najczęściej używa się ich na początku i końcu sezonu)

– mała karimatka do siedzenia (umożliwiająca bezpieczne siedzenie lub stanie na zimnym podłożu)

mapa, kompas, mapownik, opcjonalnie urządzenie GPS

kask narciarski (w przypadku planowanych szybkich zjazdów na stromych stokach lub w lesie)

okulary przeciwsłoneczne lub gogle

– chemiczne ogrzewacze do stóp i rąk (przydatne zwłaszcza dla pań)

– zimowy krem narciarski do twarzy i rąk

– podstawowa apteczka

srebrna taśma samoprzylepna (do doraźnych napraw sprzętu)

naprawa nart za pomocą srebrnej taśmy

maseczka antysmogowa (przydatna w Polsce po zakończeniu wycieczek w bezwietrzną, mroźną i słoneczną pogodę. Więcej w naszym tekście: 10 wskazówek, jak radzić sobie ze smogiem na urlopie)

– naładowany telefon z zapisanym numerem do górskich służb ratunkowych działających na terenie, w który się wybieramy (GOPR lub TOPR: 601 100 300)

Dodatkowo, już nie w czasie wycieczki:

– warto mieć grzałki do butów, umożliwiające ich dokładne wysuszenie po powrocie do domu lub pensjonatu

– zalecamy regularne smarowanie nart na ciepło parafiną na poślizg oraz smarowanie fok specjalnym kremem (dzięki tym zabiegom będą lepiej jechać, nie będzie się też do nich kleić śnieg)

– najlepsza będzie dobrze oddychająca i szybkoschnąca bielizna termoaktywna, polar, koszulka techniczna, dobrze oddychające i nieprzewiewne ubranie wierzchnie;

nie należy w żadnym wypadku używać bawełny, która nie odprowadza wilgoci i może prowadzić do wyziębienia

– opcjonalnie na wypadek opadów mokrego śniegu lub deszczu warto mieć wodoodporną kurtkę i spodnie (koniecznie muszą mieć wysoki współczynnik oddychalności, np. Gore-Tex Active), które jednocześnie będą chronić przed wiatrem;

kurtka przeciwdeszczowa przydatna podczas wędrówek na nartach backountry

– nieprzewiewna, ale oddychająca opaska i czapeczka na głowę;

dodatkowe ciepłe ubranie w plecaku (kurtka puchowa, kalesony/legginsy), cieplejsze rękawiczki, grubsza czapka, skarpetki na zmianę).

Biegówki to narty przeznaczone do biegania na przygotowanych trasach. Są wąskie, dłuższe od BC i nie mają stalowej krawędzi. Mogą nie mieć łuski – wtedy używa się smarów na trzymanie. Podobnie jak BC należą do grupy nart nordyckich. Łączy je konstrukcja (zastosowanie komory odbiciowej z łuską) oraz zasada działania wiązań (zawias, luźna stopa). Producenci nart lub butów biegowych często produkują również narty BC.

Śladówki to szersze biegówki. Są przeznaczone do poruszania się po łatwym terenie bez ratrakowanych tras lub dla początkujących do biegania po trasach biegowych. Nie mają krawędzi. Na ślizgach mają łuskę, zazwyczaj krótszą niż w nartach BC. Do niedawna śladówki były popularne w turystyce górskiej, jednak stopniowo wypierane są przez BC ze względu na lepsze właściwości tych drugich w terenie górskim.

BC to coś pomiędzy nartami biegowymi, a skiturami – często powtarzamy tę definicję. Z biegowymi łączy je wolna pięta, lekkie buty i podobne wiązania. Ale to z nartami skiturowymi łączy je podobne przeznaczenie: możliwość podchodzenia i zjeżdżania w terenie górskim, poza przygotowanymi trasami. Cechami podobnymi obu rodzajów jest metalowa krawędź, większa sztywność i szerokość niż biegówek. Dodatkowo skitury umożliwiają takie ustawienie wiązań, by na podejściu pięta była wolno, podobnie jak w nartach backcountry. Te dwa rodzaje nart są jednak przystosowane do innego rodzaju terenu. I tak, jak rozbawił nas kiedyś widok skiturowca w Puszczy Kampinoskiej, tak samo w wyższych partiach Tatr narty backcountry są złym wyborem.

 

Narty BC można z powodzeniem – dzięki wolnej pięcie oraz metalowym krawędziom – wykorzystywać do zjeżdżenia techniką telemarkową. Do tego celu najlepiej nadają się narty taliowane, choć po dobrym opanowaniu techniki można próbować zjazdów również na nartach prostych. Zjazdy telemarkiem nie będą stanowić większego problemu na umiarkowanie stromych i dość szerokich stokach czy polanach. Natomiast w terenie wysokogórskim, w przypadku twardych warunków, zdecydowanie lepiej i bezpieczniej użyć tzw. „twardego” sprzętu telemarkowego ze sztywnymi i szerokimi nartami, plastikowymi butami i specjalnymi wiązaniami (np. z kablem). Sprzęt telemarkowy daje większy komfort (i bezpieczeństwo) na zjazdach, natomiast na podejściach i podczas przemierzania równomierne nachylonego terenu większą wygodę zapewnią narty backcountry. Problemem może być też jeżdżenie poza przygotowanymi trasami w kopnym śniegu na sprzęcie BC. Narty wykorzystywane przez telemarkowców są znacznie szersze, dzięki temu mniej zapadają się w puchu.

telemark na nartach backcountry

Drapa – cykl wycieczek narciarskich w Beskidzie Wyspowym.

uczestnicy Drapy

Zbiegowisko, Pięćdziesiątka bez setki, Dwudziestka piątka bez setki – imprezy o charakterze rajdu dla narciarzy BC, śladowych i biegowych w Beskidzie Niskim.

Komisja Turystyki Narciarskiej PTTK organizuje rajdy narciarskie w różnych częściach kraju. Choć nie pada tu słowo “backcountry”, z profilu tras można wyciągnąć wniosek, że będą to najbardziej optymalne narty.

Nie słyszeliśmy o tego typu zawodach w Polsce. Na razie nie ścigamy się, nie mierzymy czasu, nie konkurujemy.

Dobra Wypożyczalnia w miejscowości Dobra koło Limanowej (Beskid Wyspowy) – świetnie zaopatrzona w przeróżne modele nart BC i butów.

Wypożyczalnia Świstak w Rabce-Zdroju (Gorce) – mają w swojej ofercie różne modele nart BC Alpiny

Najtrudniejszą decyzją, przed którą staje przyszły narciarz BC, jest wybór odpowiednich nart. Choć na pierwszy rzut oka mogą wyglądać bardzo podobnie, potrafią się od siebie znacznie różnić. Najważniejszym pytaniem, które trzeba sobie postawić to: „Jak i gdzie będę używał swojego sprzętu?”. Jeśli twoim priorytetem jest zimowa turystyka, myślisz o całodziennych wycieczkach w zróżnicowanym terenie – potrzebujesz nart twardych, z nordycką (podwójną) komorą odbiciową. Jeżeli największą frajdę sprawiają ci zjazdy, nastawiasz się na wycieczki typu „wyjść na górę i zjechać” – potrzebujesz nart miękkich, z alpejską (czyli pojedynczą, przez narciarzy z wolną piętą zwanych też Cross Country Dwonhill lub XCD) komorą odbiciową. Jak je rozróżnić? To bardzo proste. Wystarczy złożyć narty ze sobą ślizgami, czyli spodem. Jeśli możesz je ścisnąć z łatwością, masz przed sobą narty z komorą alpejską, które dadzą ci więcej kontroli na zjazdach. Jeżeli złączenie ślizgów wymaga od ciebie użycia całej siły (lub jest wręcz niemożliwe), w ręce trzymasz narty z komorą nordycką – zbudowane z myślą o dłuższych i bardziej zróżnicowanych wycieczkach.

Inna konstrukcja i – co za tym idzie inne prymarne zastosowanie nart – sprawiają, że narty obydwu typów często różnią się już na pierwszy rzut oka. Narty nordyckie są zwykle węższe, niemal nie taliowane, dłuższe, a od spodu mają wyżłobiony rowek ułatwiający prowadzenie narty. Narty skonstruowane z myślą o zjazdach są zwykle szersze, mocniej taliowane i krótsze – przypominają narty nomen omen alpejskie, czyli zjazdowe, ale od spodu mają wytłoczoną łuskę.

pies narciarz, narty Alpina Discovery i Madshus Epoch

Narty z komorą nordycką dobieramy w oparciu o tabelę rozmiarów producenta sprzętu, kierując się przede wszystkim wagą narciarza oraz tym, gdzie i jak chcemy ich używać. Do dłuższych wycieczek w łagodniejszym terenie możemy wybrać narty dłuższe i węższe, które będą szybsze i będą dobrze będą wykorzystywać sprężystość komory odcibiowej. Jeśli planujemy swoich nart używać w górach, lepiej wybrać narty krótsze i szersze. Należy jednak pamiętać, by zapewnić nartom odpowiednią wyporność – narty za krótkie mogą się zapadać w głębokim śniegu, a zbyt dociśnięta komora nie będzie pracować; za długie będą sprawiały duże problemy przy skrętach, a na podejściach łuska nie będzie odpowiednio dociśnięta. Narty muszą być wyposażone w łuskę. Narty smarowane smarami na odbicie to duża uciążliwość przy stosunkowo niewielkich korzyściach. Smarowanie smarami odbiciowymi zostawmy narciarzom biegowym.

Narty z komorą alpejską dobieramy do wzrostu i indywidualnych upodobań. Krótsze będą bardziej skrętne, ale zapewnią mniejszą stabilność przód-tył i gorszą wyporność. Dłuższe będą mniej dynamiczne w skrętach, za to łatwiej będzie utrzymać na nich równowagę. W praktyce najczęściej narciarze decydują się na narty o długości kilka lub kilkanaście centymetrów krótszej od wzrostu. Wielbiciele skrętów telemarkowych powinni celować w narty taliowane.

W terenie płaskim i nizinnym warto rozważyć narty proste i węższe, np. Alpina Red Bird. W terenie górskim, kiedy zależy nam na szybkości i nie zamierzamy skręcać telemarkiem, dobrze sprawdzą się narty proste, ale szersze, np. Alpina Discovery lub Madshus EON. Jeżeli chodzimy po górach, po świeżym śniegu lub chcemy nauczyć się skręcać telemarkiem, wtedy dobrym wyborem będą narty szerokie i taliowane, np. Madsus Epoch, Annum, Alpina Lite Terrain.

Przed zakupem warto wypożyczyć kilka rodzajów nart i wybrać te, które najlepiej sprawdzą się w terenie, w którym zamierzamy się poruszać.

Z reguły używa się kijków aluminiowych sięgających do pach lub ramion, w zależności od upodobań czy głębokości śniegu. Kije stworzone z myślą o narciarstwie BC mają szerokie talerzyki i są wykonane z twardszego stopu aluminium. Warto sięgnąć po skiturowe kije teleskopowe, które można skrócić w czasie zjazdów czy na stromym podejściu, co robi ogromną różnicę. Na początku można wędrować z kijkami biegówkowymi, pamiętajcie jednak, by miały w uchwycie pętelkę, a nie rękawiczkę (podczas wycieczek BC znacznie częściej kijek trzeba ściągać i rękawiczka jest bardzo niewygodna).

Obecnie najczęściej stosowane są dwa rodzaje wiązań:

NNN BC – najczęstszy, kompatybilny m. in. z butami Fischera, Alpiny, Rossigniola.
SNS X-Adv – system Salomona, współpracuje z butami tej firmy.

W narciarstwie BC czasem wykorzystuje się zapożyczone z narciarstwa telemarkowego mocowania z kablem, tzw. 3-pin. Zapewniają one lepszą kontrolę podczas skrętów telemarkiem, niż wyżej wymienione. Buty przystosowane do tego wiązania (z tzw. kaczym dziobem) wciąż są produkowane, choć jest to system wypierany przez powyższe systemy.

Do narciarstwa backcountry używa się butów miękkich, sięgających powyżej kostki, przypominających buty trekkingowe. Są wygodne i nadają się do chodzenia pieszo (np. w miejscach stromych lub gdy trzeba dojść do śniegu) Wykonane są zwykle z materiałów syntetycznych (ekoskóra, membrana, kewlar itp.) lub skóry. W podeszwie pod palcami mają wbudowaną belkę, która służy do wpięcia narty w wiązanie. Większość butów do BC jest bardzo ciepła, dlatego dopasowując buta nie warto zostawiać miejsca na dodatkową grubą skarpetę. Buty narciarskie powinny być dopasowane - za duże będą obcierały piętę lub duży palec.

buty narciarskie BC Alpina Alaska

Lawiny – narciarz BC powinien unikać lawiniastych terenów. Chodzi tu także o takie wybieranie trasy, by przy dużym zagrożeniu lawinowym unikać szlaków wiodących pod niebezpiecznymi żlebami lub zboczami, z których lawina może spaść na nas z góry. Wiązania w nartach BC nie wypną się w razie przysypania przez lawinę, przez co narciarz będzie ściągany w głąb kotłującego się śniegu. Poza tym prawie żaden narciarz BC nie nosi ze sobą sprzętu lawinowego (detektor, sonda, łopata).

lawina podczas wycieczki narciarskiej

Zabłądzenie – jest szczególnym ryzykiem zwłaszcza w przypadku mgły, śnieżycy lub zamieci śnieżnej. Należy mieć ze sobą mapę, kompas, urządzenie GPS oraz dobrze zapoznać się z trasą przed wyjściem. Na terenach otwartych, np. w Karkonoszach należy trzymać się wbitych przy szlakach tyczek. Przy intensywnych opadach śniegu i dużej zamieci należy odłożyć wyjście.

– Wyziębienie i odmrożenia – mogą być skutkiem nieodpowiedniego doboru odzieży, przemęczenia lub odwodnienia. Duży wpływ na nie mają także trudne warunki pogodowe.

Klejenie się śniegu do nart – sprawia, że narty tracą swoje walory użytkowe i poruszanie się na nich staje się bardzo męczące, a przez to niebezpieczne (ryzyko wyziębienia). Z tego powodu zawsze trzeba mieć ze sobą parafinę lub świeczkę, którą można dosmarować narty.

Kopny śnieg – wymaga dużej energii, mocno spowalnia poruszanie się, dlatego po intensywnych opadach śniegu najlepiej chodzić na narty grupowo i zmieniać się w torowaniu.

Szreń – jest to zlodowaciała, cienka warstwa, pod którą ukrywa się miękki śnieg. Utrudnia skręcanie, zjazdy, a niekiedy nawet poruszanie się na wprost.

Twardy śnieg (tzw. „beton”) – może w skrajnym przypadku sprawić, że podejście czy zjazd nie będą możliwe. Powstaje ze względu na częste przejścia temperatury przez 0˚C oraz w wyniku silnego wiatru. Z tego powodu każdy narciarz wybierający się w góry powinien mieć ze sobą foki oraz raczki.

Uszkodzenie oka przy zjeździe w gęstym lesie – przy dużych prędkościach łatwo nie zauważyć w lesie wystającej gałęzi, dlatego na zjazdach między drzewami należy zawsze mieć założone gogle lub przynajmniej okulary.

Urazy kończyn i kontuzje – zdarzają się bardzo rzadko, nieporównywalnie rzadziej niż w narciarstwie zjazdowym, bo pięta nie jest przypięta do narty i w razie wypadku na nogi narciarza nie działają takie dźwignie, jak na stoku. Najczęstszymi urazami są kontuzje kciuka i nadgarstków (nabyte podczas upadków).

Zrywka drewna – zdarza się, że w terenie, przez który przebiega szlak, zwożone są powalone przez wiatr lub wyrabiane drzewa. Sprzęt używany do zwiezienia drzewa może zniszczyć i zlodzić trasę, co – zwłaszcza przy małej ilości śniegu – może uniemożliwić jazdę na nartach i znacząco wydłużyć czas wycieczki.

– Skutery śnieżne - prawdziwe przekleństwo polskich gór, niszczą śnieg, przynoszą smród, hałas, poczucie zagrożenia, a czasem realne wypadki, mniej jest ich w parkach narodowych, więcej w łatwo dostępnych terenach w pobliżu zabudowań.

Inne zagrożenia, tzw. siła wyższa, np. upadek drzewa czy stratowanie przez zwierzynę leśną.

Zimowy Beskid Wyspowy – znajdziecie tu informacje o trasach, wydarzeniach, warunkach narciarskich w Beskidzie Wyspowym oraz artykuły opisujące narciarstwo BC w szerszym kontekście (historia, recenzje sprzętu, ciekawostki).

Biegówki pod Tatrami – główne źródło informacji o backcountry w Tatrach oraz Gorcach, znajdziecie tu liczne opisy tras.

Telehiro – kultowy kanał na Youtube pana z Japonii, który doskonale jeździ telemarkiem na nartach BC. Warto zobaczyć!

Czarna Herbata, co myśli rozjaśnia – kanał na Youtube Pawła Koguta z Nowego Sącza, na którym można zobaczyć filmiki z rajdów, m.in. po Beskidzie Wyspowym i Gorcach.

Szczególne słowa uznania należą się Robertowi Wójtowiczowi “Wujkowi” z Nowego Targu, jednemu z pierwszych popularyzatorów tego typu narciarstwa w Polsce. Jego strona Górskie Fotorelacje jest pełna dokumentacji wycieczek backcountrowych, najczęściej po Gorcach i Tatrach.

Klub Karpacki – najprawdopodobniej to właśnie jemu należy przyznać miano czołowego perkursora narciarstwa BC, bo narciarskie wyprawy organizował już w latach 90. zeszłego stulecia.

biegówki.pl – wiele wątków znajdziecie na forum w sekcji Poza szlakiem.

„Cross Country Downhill and Other Nordic Mountain Skiing Techniques” Steve’a Barnetta (Pacific Search Press, 1979) – zbiór technik zjeżdżania na nartach z wolną piętą, powstał na fali renesansu telemarkowego w USA w latach 70. XX w.

„Lawiny. Poradnik dla narciarzy i turystów” Tobiasa Kurzedera i Holgera Feista (Wydawnictwa TPN,   Zakopane 2013) – skarbnica wiedzy o lawinach, rodzajach śniegu i meteorologii. Do książki dołączona jest broszurka TPN „Uwaga Lawiny!”

„Na nartach biegowych” Grzegorza Sadowskiego (Sklep Podróżnika, Warszawa 2007) – przewodnik poświęcony narciarstwu biegowemu z rozdziałem o turystyce narciarskiej.

„Na nartach w Czarnohorze” Stefana Lenkiewicza (Wydawnictwo PTTK „Kraj”, Warszawa-Kraków 1990) – barwnie napisana pozycja o prekursorach narciarstwa backcountry i skiturowego w górach Czarnohory, wprowadza w zdumienie, jak bardzo rozwinięta była ta forma narciarstwa w II RP

„Przewodnik prawdziwych tropicieli. Zima” Adama Wajraka (Agora SA, Warszawa 2012) – świetnie napisana i genialnie zilustrowana opowieść o zimowych obyczajach i tropieniu zwierząt z solidną dawką praktycznej wiedzy o backcountry.

„Przewodnik turysty narciarza. 50 tras w polskich górach” (Wydawnictwo Bezdroża, Gliwice 2015) – opisano w nim wiele tras, interesujących z punktu widzenia narciarza BC.

„Sztuka telemarku. 123 zachwycające rady, jak doskonalić jazdę telemarkiem” Allena O’Bannona i Mike’a Clellanda (Sklep Podróżnika, Warszawa 2010) – ćwiczenia pomagające w nauce i doskonaleniu tej techniki skrętów.

„Sztuka zimowej wędrówki, czyli jak przemieszczać się na nartach i biwakować w śniegu” Allena O’Bannona i Mike’a Clellanda (Sklep Podróżnika, Warszawa 2010) – zbiór rad dotyczących turystyki narciarskiej.

„Śnieżne trasy przez lasy. Narciarstwo biegowe Beskid Niski. Przewodnik” (Stowarzyszenie Rozwoju Sołectwa Krzywa, Krzywa 2015) – praktyczny przewodnik po trasach w Beskidzie Niskim.

„Vademecum turysty narciarza” Jacka Harmaty i Władysława Lenkiewicza (Sport i Turystyka, Warszawa 1971)

„W stronę Pysznej” Stanisława Zielińskiego (Zysk i S-ka, Poznań 2008) – klasyczna pozycja o początkach narciarstwa turystycznego w Polsce.

Piotr Manowiecki (Biegówki pod Tatrami)

Łucja Łukaszczyk (Biegówki pod Tatrami)

Tomasz Tobiasz (Zimowy Beskid Wyspowy)