Morskie Oko

Jedno z najpiękniejszych miejsc w Tatrach, a może i na świecie. Szczególnie zimowa szata robi wrażenie (nawet jeśli zdarzy się mgła tak gęsta, że wszystko – łącznie z jeziorem – wydaje się humbugiem i paskudnym oszustwem). W górę, w zależności od warunków, można podchodzić skrótami, które pozwalają ominąć zakręty na drodze. Zjeżdżać lepiej cały czas drogą asfaltową, bo szeroko, równo i szybko, a do tego bezpieczniej, szczególnie jeśli nie czujecie się pewnie na wąskich zjazdach. Podchodząc, lubimy odbić do schroniska w Roztoce (nadkładając nieco drogi, bo trzeba wrócić tym samym szlakiem) – prowadzi do niego wąska, wydeptana ścieżka, więc nie ma rady – zdejmujemy narty. Samo schronisko w Morskim Oku niezmiennie urocze, szkoda tylko, że szarlotka od kilku lat robiona według innego (mniej smacznego) przepisu.

 

Dane techniczne

Szlak: czerwonym szlakiem z Palenicy Białczańskiej do samego Morskiego Oka (opcjonalnie: zielonym od Wodogrzmotów Mickiewicza do schroniska w Roztoce)
Narty: biegówki, śladówki, backcountry
Długość: 9,3 km w jedną stronę
Suma przewyższeń: 425 m
Stopień trudności: łatwa (opis stopni trudności)
Niebezpieczeństwa: lawiny nad Włosienicą (uwaga szczególnie na Żleb Żandarmerii), niedźwiedzie (zanim nie usną i gdy już się obudzą), ruch kołowo-kopytowy oraz piesi (w ferworze marszu nie zawsze usłyszą jadącego z tyłu narciarza), ptak orzechówka (może ukraść kanapkę)
Posiłek: schronisko w Roztoce, schronisko przy Morskim Oku
Nocleg: schronisko w Roztoce, schronisko przy Morskim Oku
Parking: tak
Dojazd: busami do Palenicy Białczańskiej
Pomoc: TOPR (tel. +48 601 100 300)
Punkty widokowe: liczne na całej trasie, szczególnie od Wodogrzmotów Mickiewicza
Atrakcje: Wodogrzmoty Mickiewicza, plansze edukacyjne przygotowane przez TPN, schronisko w Roztoce

 

Galeria zdjęć

 

Szczegóły trasy