Jeszcze lepsze trasy biegowe w Białce Tatrzańskiej

Jeszcze lepsze trasy biegowe w Białce Tatrzańskiej

System naśnieżania, sztuczne oświetlenie, odwodnienie i kolejne kilometry tras biegowych. Kotelnica Białczańska w Białce Tatrzańskiej będzie tej zimy walczyć o miano najlepszego ośrodka narciarstwa biegowego na Podhalu.

Trasa do narciarstwa biegowego między Kotelnicą Białczańską a Jankulakowskim Wierchem powstała w zeszłym sezonie. Mimo fatalnej zimy, dzięki sztucznemu śnieżeniu i staraniom właścicieli ośrodka, było to jedyne miejsce na Podhalu, gdzie można było biegać na nartach przez cały sezon. Ubiegłej zimy trasę dośnieżały trzy armatki, w tym roku będzie ich ponad piętnaście – mówi Paweł Nowobilski, który w Ośrodku Narciarskim Kotelnica Białczańska czuwa nad przygotowaniem tras. Na pytanie Biegówek pod Tatrami, czy – jak w Soczi – są w stanie śnieżyć przy +15oC, odpowiada ze śmiechem: Nasza technologia nie jest tak zaawansowana jak rosyjska. I dodaje już poważnie: Jesteśmy w stanie produkować dobry śnieg przy -3o/-4oC. Śnieg produkowany w wyższych temperaturach jest po prostu zlodowaciały. Nam zależy przede wszystkim na jego jakości, a nie na ilości. Dzięki dodatkowym masztom oświetleniowym i lampom, prawie cała trasa będzie oświetlona po zmroku. Jedną z ważniejszych zmian jest też odwodnienie wszystkich pętli. Dzięki niemu są spore szanse na to, że będziemy mogli biegać na nartach w kwietniu, a nawet początkiem maja.

Dla każdego coś miłego

Kotelnica Białczańska przygotowała na najbliższy sezon pięć pętli: od 1,2 km do prawie 4,5 km. Trasy będą znacznie bardziej urozmaicone niż w zeszłym roku. Na biegaczy czekają podbiegi, na których będzie można solidnie się zmęczyć. Kilka ostrych zakrętów będzie wyzwaniem dla tych, którzy jeszcze nie czują się pewnie na biegówkach, a bardziej zaawansowani (lub odważni) poćwiczą na nich przekładankę. Początkujących ucieszą długie, proste odcinki, które są zupełnie płaskie lub nieznacznie nachylone. Jeśli ktoś będzie chciał zrobić pierwsze korki na biegówkach, w ośrodku czekają lepiej wyposażone w sprzęt biegowy wypożyczalnie, a szkoła narciarska STOK zwiększyła liczbę instruktorów narciarstwa biegowego. Wszystko wskazuje też na to, że – obok jakuszyckich – będą to trasy, na których najczęściej odbywać się będzie sportowa rywalizacja. Już teraz zarezerwowanych na zawody jest sześć zimowych weekendów. Jednym z bardziej widowiskowych biegów będzie zapewne druga edycja Red Bull Biegu Zbójników; w planach jest też nietypowy bieg dla amatorów.

Z widokiem na Tatry

Świetne przygotowanie tras do zimy to jednak nie koniec zmian. Dojście na trasy będzie łatwiejsze i bardziej wygodne: dwie pętle będą zaczynać się niemal pod samym parkingiem na Jankulakowskim Wierchu. W przyszłości planowane jest stworzenie zaplecza dla narciarzy biegowych, m.in. szatni. W tym roku prawdopodobnie zostanie wygospodarowane w tym celu jedno pomieszczenie przy wyciągu. Na stronie Biegówek pod Tatrami przez całą zimę można będzie sprawdzać aktualne warunki śniegowe i stan przygotowania tras Kotelnica Białczańska-Jankulakowski Wierch. Jedyne, co się nie zmieni, to piękny widok na Tatry. I brak opłat za korzystanie z tras.

Na koniec najważniejsze pytanie: Kiedy rozpoczniemy sezon biegówkowy w Białce Tatrzańskiej? Wszystko zależy od opadów śniegu i temperatury. Patrząc na prognozy, najbardziej realny termin to okolice Świąt Bożego Narodzenia – mówi Paweł Nowobilski.